Posted in RUN-FUN

Jaki Nowy Rok taki cały rok

Tak mówi obiegowa prawda. No, raczej półprawda. Albo jeszcze bardziej – ćwierć prawda.
Nie, no serio, może jakiś ułamek prawdy w tym jest, bo nastawienie ważna rzecz, ale dotychczas mimo pucowania całego mieszkania w sylwestra i wynoszenia śmieci przed północą (no bo przecież nie można przenosić brudów), jedzenia kaszy jaglanej (w ostateczności jęczmiennej, a choćby…

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

medale, medale

a za rok trzeba będzie zdobyć większą choinkę 🙂 

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

100-latek Poniatowski

Most księcia Józefa Poniatowskiego urodził się w 1914 roku. Rodził się oczywiście kilka lata, a nie tak że plum i już jest, ale od 100 lat oficjalnie działa, chociaż z przerwami na wybuchy, których nie oszczędzili mu ani Rosjanie (w 1915r) ani Niemcy (w 1944r.).

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

Bieg do gorących źródeł

lub do term, bo pod różnymi nazwami ten bieg występuje. Niestety, trochę im siada oprawa medialna, trudno znaleźć wyczerpujące informacje o biegu, koszulki są tylko męskie, a medale średnio zaprojektowane. Ale i tak było super! 

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

Biegnij Warszawo ze Sponsorem

oj, dostało się organizatorom, dostało.
Fora, fejsbuki i inne opinioTFUrcze portale internetowe aż kipiały od – delikatnie mówiąc – krytyki (a czasem mniej delikatnych obelg) dobitnie wyrażającej, co internauci uważają o: 

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

umarł 2013 niech żyje 2014!

Tiaaa, to był trudny rok. Nie, żeby zły, wręcz przeciwnie, przyniósł dużo pozytywnych zmian, ale wszystkie one okupione były większym lub mniejszym (a czasem wręcz potężnym) stresem emocjonalnym. 

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

Warszawskie dzieci, pójdziemy w bieg ;-)

XXIII Bieg Powstania Warszawskiego, Warszawa A.D. 2013 uważam za zakończony.
Zakończony zdecydowanie pomyślnie, mimo że wyniki nie powalają.
Ale nie o wyniki tu chodziło, tylko o oficjalny debiut drużyny “DING TEAM DING” 😀 

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

10km w 3m-ce w 60′ w 9kg

Bieganie jest fajne. Bieganie daje radość. Bieganie uwalnia endorfiny. Bieganie wciąga (pewnie te endorfiny to jakiś narkotyk, tyle że legalny. No bo jak go w końcu zabronić?). Bieganie dodaje skrzydeł! Ponoć…

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

przebiegła noc

Yes Yes Yes! She (the Tajger) has run the night!
A było to tak:
Wszystko zaczęło się od odwiecznych planów wzięcia udziału w Biegu Powstania Warszawskiego. Ale to takie plany były bardziej w sferze marzeń i obietnic składanych w okresie zimowym, które wyparowywały wraz z topniejącym śniegiem.

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

to był dzień!

Wpis może i mało merytoryczny, ale za to jakże radosny. Konsekwentne bieganie (zwłaszcza w/g metody Jeffa Gallowaya, czyli ‘biegaj marszem i odpoczynkiem’) zaczyna przynosić konkretne efekty.

Continue Reading...
tabelka ze strony http://testcoopera.pl/
Posted in RUN-FUN

testy, tabelki, zestawienia…

Nie, nie będzie o pracy i jej fantastycznych i niezmiernie fascynujących excelkach! Będzie w dalszym ciągu o mojej ostatnio odkrytej, ku mojemu nieustającemu i niezmiernemu zadziwieniu, pasji: BIEGANIU.
Oraz o tym, jak mi to ciągle nie za bardzo wychodzi!
W dużym uproszczeniu ludzie dzielą się na tych co bieganie kochają i tych, co nienawidzą.

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

o dżipiesach, mapach i endomondo

O “Endomondo”, czyli aplikacji na smarfołny różnej maści już wspominałam. Programów takich jak ten jest cała masa. Nie umiem powiedzieć które lepsze, które gorsze, ten jest za to pewnie najbardziej popularny, bo automatem niemal zrzuca wyniki na pewien portal społecznościowy, którego nazwy nie wymienię, ale zaczyna się ona na f a kończy na k.

Continue Reading...
Posted in RUN-FUN

jak nie zostałam biegaczem (artykuł sponsorujący)

Wpisem tym otwieram nową kategorię: RUN, Tygrys, RUN! lub inaczej: JOG, Tajger, DŻOG! albo zwyczajnie: Biegaj, Moniś, biegaj!

Bo chodzi generalnie o to, że moje od kilku lat mizerne przymiarki do biegania weszły ostatnio w nowy wymiar, mianowicie zapisałam się na pierwszy w życiu bieg z rywalizacją w tle.

Continue Reading...