2008 Mekong

czyli Kambodża i Laos
a na przed/przystawkę Bangkok i Hanoi

14.11.2008 – 08.12.2008


DAY1
14.11.2008/15.11.2008

  • WaWa => Amsterdam => Bangkok

DAY2
15.11.2008

  • Bangkok by Night

DAY3
16.11.2008

  • Bangkok by Day

DAY4
17.11.2008

DAY5
18.11.2008

  • Bangkok => Phnom Penh
  • świątynia Wat Phnom, na wzgórzu Phnom, od imienia kobiety Phnom, do której przypłynęły figurki Buddy, więc ufundowala swiątynię, nazwaną od jej imienia Wat Phnom – proste?
  • Psar Thmei – główna hala targowa – interesująca kolonialna konstrukcja z ok. 1920r.
  • Pałac Królewski, wraz ze „Srebrną Pagodą” – wielki kompleks, w którym największe wrażenie robi wlaśnie ta pagoda z podłogą, wyłożoną ponad 5000 płytek ze szczerego srebra!
  • spacer „bulwarem” (w rozumieniu kambodżańskim) nadrzecznym, ze świetną khmerską kolacją (krewetki w smażonym czosneczku – mniaaam!)

DAY6
19.11.2008

  • Muzeum Ludobójstwa -Dawna szkoła, ktorą reżim Pol Pota zamienił w więzienie S-21, a przede wszystkim miejsce tortur milionów ludzi – własnych rodaków!
  • Pola Smierci – 15km pod miastem posrod uroczych zielonych pol i zapewne kiedys majatkow ziemnych miejsce gdzie usmiercano i grzebano w zbiorowych mogilach tych, ktorych nie zdolano zamordowac w S-21
  • Muzeum Narodowe Kambodzy – w przewazajacej mierze lapidarium

DAY7
20.11.2008

  • Phnom Penh => Siem Reap
    mogła to być magiczna podróż po Mekonu, ale turystyczny speed boat popylał tak, że, na decku wial „zachodni” wiatr, wiec wiekszośc czasu spedzilysmy w zalatujacej zgnilizna powierzchni pod pokladem
    Pomysł na przyszłość? przepłynąć tę trasę tradycyjnym czółnem… 😉
  • Siem Reap by night – czyli najbardziej turystyczne miejsce Kambodży (hotele, hostele, knajpy, dyskoteki, sklepy, tuk-tuki na kazdym rogu, przy kazdych drzwiach, pod kazda latarnia…)

DAY8-10
21.11.2008-23.11.2008

  • kompleks ANGKOR WAT (UNESCO)
  • 1.Angkor Wat – wlasnie ta! najwieksza khmerska swiatynia
  • 2.Angkor Thom miasto – w tym swiatynie Bayon, Baphuon, palac krolewski ze sloniowa terasa
  • 3.Chao Say Tevoda – jakos brak mi slow
  • 4.Thommanon – ladnie omszala
  • 5.Ta Keo – zeby zobaczyc swiatynie, trzeba sie konkretnie wspac po schodach – wspielysmy sie
  • 6.Ta Prohm – to ta bardzo malownicza zarosnieta dzungla
  • 7.Banteay Kdei – fajna, ale mocno rozchwiana

DAY11
24.11.2008

  • Siem Reap => Pakse
    Milym, malym, lekko turbulentnogennym samolocikiem Lao Airlines wyladowalysmy na ciupenkim lotnisku w Pakse, na poludniu Laosu.
  • Pakse => Champasak
    poczułyśmy Laos przebijając się rasowym 'chicken busem’ oraz lokalnym (bynajmniej nie turystycznym) promem w głąb Laosu
  • Ruiny Vat Phou (UNESCO)

DAY12
25.11.2008

  • Champasak => Pakse => Vientiane

DAY13
26.11.2008

  • Vientiane

DAY14
27.11.2008

  • Vientiane => Ponsavanh

DAY15
28.11.2008

DAY16
29.11.2008

  • Ponsavanh => Luang Prabang

DAY17
30.11.2008

  • Luang Prabang (UNESCO)

DAY18
01.12.2008

  • Luang Prabang

DAY19
02.12.2008

  • Luang Prabang

DAY20
03.12.2008

  • Luang Prabang => Hanoi

DAY21
04.12.2008

  • Hanoi

DAY22
05.12.2008

  • Hanoi

DAY23
06.12.2008

  • Hanoi

DAY24
07.12.2008

  • Hanoi => Ha Long => Hanoi
  • Zatoka Ha Long

DAY25
08.12.2008

  • Hanoi => (Amsterdam?) WaWa

Źródła informacji i inne praktyczne linki



ciut ciut literatury

Vietnam, Cambodia, Laos by FOOTPRINTHaing Ngor, Pola Śmierci
Freeman M./Jacques C. Ancient Angkor

weszło:

wyszło:

Powiązane zdjęcia:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.