dziennik z podróży nad Wielki Pomarańczowy Mekong

w bólach, konwulsjach, paroksyzmach tfu!rczej niemocy tworzy się dziennik…

o tu dziennik
gdyby ktoś odczuwał nieprzepartą chęć skomentowania tamtych wypocin, to uprasza się to poczynić w komentarzach do niniejszego wpisu, lub tez nawet utworzyć swój własny wpis/wątek

Niewprawionym służę pomocą

ps. aha, zdjęć też wrzuciłam już bardzo dużo, w zasadzie ciągle mocno za dużo, ale przynajmniej w podziale na kraje, to może byc troszkę łatwiejsze do zniesienia 🙂

Oto one:

WIETNAM

LAOS

KAMBODŻA

TAJLANDIA

Author: Tygrys

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.