Dopóki Tygrys na Woli kręci się

Klamka zapadła: firma przeprowadza się na zadupie. Niektórzy to zadupie nawet Warszawą nazywają – mi to jakoś przez usta nie przechodzi…. Tfu tfu tfu! 
Pozornie przyjemnie brzmiąca nazwa „Poleczki” mi (i większości koleżanek i kolegów z pracy) kojarzy się z zesłaniem, z wieczną tułaczką, z ‘ludzie ludziom zgotowali ten los’ i ze słynnym balcerkowym („Alternatywy 4”): jak człowiek całe życie mieszkał w mieście, to się na wieś w życiu nie wyprowadzi!
Człowiek nie – pracodawca tak!

I tu, mój pragmatyczny umysł doradza mi przemieszczenie swoich 4 ścian gdzieś przynajmniej w kierunku tej ul.Zadupiastej, coby jak najmniej czasu spędzać codziennie rano (i wieczorem) na rozmyślaniach typu: „a po co ja w ogóle dzisiaj rano wstawałam? Żeby 3 godziny w korku stać???”

Tak więc niewykluczone, że przyjdzie mi się pożegnać niebawem z tą tzw. bliską Wolą, z którą się zżyłam zarówno w czasach współcześnie dorosłych, i którą nasiąkłam od dzieciństwa, również rodzinnymi wspomnieniami okresu przedwojennego (życie mojej rodziny po mieczu od ho ho ho toczyło się wzdłuż ul.Żelaznej)…

Pomyślałam sobie zatem, że uporządkuję tę Bliskowolę sobie, a może i innych nią zainteresuję.
Tak, pamiętam – odgrażałam się kiedyś, że spacer po niej również zrobię. Kiedyś zrobię… 🙂
Póki, co czas na projekt „Dopóki nam Tygrys na Woli kręci się”

A propos „tygrysy” – na Woli były produkowane na nie VIS-y
wspomina je słynna powstańcza piosenka – hymn batalonu “Parasol” (autorstwa Józefa “Ziutka” Szczepańskiego) – „Pałacyk Michla” (znajdował się, ten pałacyk, onegdaj oczywiście na Woli, przy ulicy…. oczywiście Wolskiej)

oto słowa:
PAŁACYK MICHLA,ŻYTNIA,WOLA- BRONIĄ GO CHŁOPCY OD PARASOLA
CHOĆ NA ” TYGRYSY ” MAJĄ VISY- TO WARSZAWIAKI,FAJNE CHŁOPAKI SĄ!

CZUWAJ WIARO I WYTĘŻAJ SŁUCH, PRĘŻ SWÓJ MŁODY DUCH,PRACUJĄC ZA DWÓCH
CZUWAJ WIARO I WYTĘŻAJ SŁUCH, PRĘŻ SWÓJ MŁODY DUCH JAK STAL!

KAŻDY CHŁOPACZEK CHCE BYĆ RANNY, SANITARIUSZKI-MOROWE PANNY!
I GDY CIĘ KULA TRAFI JAKA – POPROSISZ PANNĘ,DA CI BUZIAKA – HEJ!

CZUWAJ WIARO I WYTĘŻAJ SŁUCH …

Z TYŁU ZA LINIĄ DEKOWNIKI, INTENDENTURA,RÓŻNE UMRZYKI
GOTUJĄ ZUPĘ,CZARNĄ KAWĘ – I TYM SPOSOBEM WALCZĄ ZA SPRAWĘ – HEJ!

CZUWAJ WIARO I WYTĘŻAJ SŁUCH …

ZA TO DOWÓDZTWO JEST MOROWE, BO W PIERWSZEJ LINII NADSTAWIA GŁOWĘ
A NAJMOROWSZY Z PRZEŁOŻONYCH – TO JEST NASZ MIECIO W KÓŁKO GOLONY – HEJ!

CZUWAJ WIARO I WYTĘŻAJ SŁUCH …

WIARA SIĘ BIJE,WIARA ŚPIEWA, SZKOPY SIĘ ZŁOSZCZĄ,KREW ICH ZALEWA
RÓŻNYCH SPOSOBÓW SIĘ IMAJĄ – CO CHWILA ” SZAFĘ ” NAM PODSUWAJĄ – HEJ!

CZUWAJ WIARO I WYTĘŻAJ SŁUCH …

LECZ NA NIC ” SZAFA ” I GRANATY, ZA KAŻDYM RAZEM DOSTAJĄ BATY!
I CO DZIEŃ SIĘ PRZYBLIŻA CHWILA, ŻE ZWYCIĘŻYMY!I DO CYWILA – HEJ!

CZUWAJ WIARO I WYTĘŻAJ SŁUCH …

oto piosenka:

Oto ta sama piosenka w wykonaniu “Raz Dwa Trzy”

a tu wykonanie “Armii”:

No i tu miałam dopiero rozpocząć fantastyczny subiektywny reportaż o BliskoWoli, ale jakoś mi pary zabrakło :]

To teraz tylko w ramach zachęty-zanęty zajawka taka tego, co kiedyś (mam nadzieję niebawem) nastąpi:

współczesne wybuchi nad Wolą - sylwester 2007/2008

Author: Tygrys

4 thoughts on “Dopóki Tygrys na Woli kręci się

  1. da się, ale to i tak pół dnia w jedną stronę
    bo tak: najpierw trzeba się dowlec do metra (z 15′), potem się w nie wcisnąć, (zakładam, ze w godzinach szczytu trzeba będzie podjąć z 5-8 prób, aż w końcu po uprzednim wypchnięciu słabowitej i ślepej staruszki dostanę się do środka, co razem z przejazdem daje jakieś 90′), a następnie przebić przez zakorkowaną puławską i to jest ten najtrudniejszy moment w przeliczeniu na mb drogi do pracy(na ten etap przyjmuję jakieś 45′) no i jak nic wychodzi 2,5h w jedna stronę ;]
    a to i tak pestka w porównaniu z tymi, co będą jechać np. z takiego Tarchomina! Oni w zasadzie powinni wyjeżdżać w poniedziałek i wracać do domu w piątek i jeszcze przy tym rozliczać delegację 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.