Posted in Kuba PORTFOLIO text W świecie szerooookiiiiiiimmm

una vista buena

czyli Kuba A.D. 2011 w leniwym rytmie mojito i cygarowych oparach…
00

Continue Reading... una vista buena
Posted in Kuba PORTFOLIO Foto W świecie szerooookiiiiiiimmm

KUBA (Cuba) 2011

Co Miś widział na przełomie listopada i grudnia 2011:  Hawana, Santiago de Cuba, Baracoa, Cienfuegos, Trinidad, Camaguey,  Bahia de Cochinos, Zapata, Vinales, Havana
00

Continue Reading... KUBA (Cuba) 2011
Posted in Kuba W świecie szerooookiiiiiiimmm

szaro, buro, witaj w domu!

Pierwsze szoki termiczne, dżetlagi, rotawirusy i podejrzane wysypki za nami (mam nadzieję ZA nami!
W odróżnieniu od “roboty nie -gołoty”, która wciąż przed i przed i przed (i robię i robię i robię, a ona konsekwentnie PRZED)!  Ba! nawet kubańska opalenizna  (dżiiii…dawno…

Continue Reading... szaro, buro, witaj w domu!
Posted in Kuba W świecie szerooookiiiiiiimmm

upaly jak maliny – sie koncza…

23/11/2011  Wreszcie dojechałyśmy do Camaguay.
00

Continue Reading... upaly jak maliny – sie koncza…
Posted in Kuba W świecie szerooookiiiiiiimmm

Jak to dobrze, ze jest goraco!

19/11-21/11/2011 Obudziły mnie smażone huevos revueltos (czyli jajecznica).
Co mnie nawet szczególnie nie zdziwiło,
00

Continue Reading... Jak to dobrze, ze jest goraco!
Posted in Kuba W świecie szerooookiiiiiiimmm

Jest cieplej

17/11/2011 – 18/11/2011w Hawanie było gorąco, ale cóż to za gorąco w porównaniu z Santiago de Cuba
00

Continue Reading... Jest cieplej
Posted in Kuba W świecie szerooookiiiiiiimmm

Jest cieplo!

13/11/2011-16/11/2011
JEST CIEPŁo, JEST WILGOTNO, JEST HAWANA!!!!
00

Continue Reading... Jest cieplo!
Posted in Kuba W świecie szerooookiiiiiiimmm

vamos a la playa o o o o o

tak tak, mój odlicznik czasu pokazuje, że to już tylko 6 dni (temperatura 27 stopni, w nocy 20) i będziemy na Karaibach!!!
00

Continue Reading... vamos a la playa o o o o o
Posted in Kuba Meksyk W świecie szerooookiiiiiiimmm

“Z Alto Cedro jadę do Marcané…”

Niby dobra, dobra, decyzja podjęta, sierpień trwa, wrzesień i październik przelecą jak z biczzczasł! a my nic!
00

Continue Reading... “Z Alto Cedro jadę do Marcané…”