Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25
W hołdzie twórcy „Muranowa” – Histerie Tygrysa

W hołdzie twórcy „Muranowa”

W hołdzie twórcy „Muranowa”

Popełniłam onegdaj tekst o niepozornym, mało znanym, niezauważalnym niemal dla wielu, budynku przy Krakowskim Przedmieściu 62. 

Ale to, że gmach dawnego Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności nie rzuca się w oczy to nic w porównaniu z jeszcze mniejszym rzutem w oko rzeźby, która przed nim stoi.

Bo stoi taka.

W krzakach wprawdzie, wstydliwie jakby, bo to święta rzeźba, ale stoi, i to – o dziwo –  ze 300 lat z hakiem już będzie, co jak na warszawskie realia naprawdę  na wyczyn zakrawa nie lada!

Btw. Przyszedł mi właśnie do głowy pomysł na chronologiczny ranking warszawskich staroci. Można zacząć – żeby było łatwiej – od rzeźb i pomników właśnie, ale nie tylko tak: kto kiedy co postawił, lecz które z tych, które istnieją do dziś W ORYGINALE kiedy i przy jakiej okazji powstały… Hmmm…. Dobry pomysł? Kto na ochotnika zacznie od najstarszej?

Ale wracając do tej w krzakach. No dobra, może niezupełnie w krzakach, ale w bujnej miejskiej szacie roślinnej, na skwerze Hoovera, skryła się skromnie, jak to na świętą przystało,  tzw. Matka Boska Passawska.

W zbliżeniu wygląda tak:


lub tak:


A dzieło to w 1683 roku popełnił Simone Giuseppe, (czyli bardziej swojsko Szymek Józek) Bellotti.

Bellotti, jak wielu innych w tamtych czasach, przybył z ziemi włoskiej do Polski, bo – co tu dużo ukrywać – w tamtych czasach polski dwór to niezły mecenas był i zachodnim artystom ładny grosz zarobić dawał.

Tak więc, przybył on sobie w latach w latach 60-tych XVII wieku z małej włoskiej wysepki  o swojskiej nazwie Murano, i osiadł na warszawskim Muranowie. Może i megalomańsko patriotyczne zapędy kazałyby upatrywać w tym fakcie nadania podwenecjańskiej wyspie takiej właśnie uroczej nazwy, ale było zgoła odwrotnie. To od Bellotiego i jego pałacyku zwanego nostalgicznie „Murano” wzięła nazwę cała okolica.

A skoro przy nazwach: Matka Boska – to mniej więcej wiadomo, ale czemu Pasawska?

Otóż nazwa wywodzi się ze spolszczonej nazwy niemieckiego miasta Passau (pl: Pasawa), w którym to od XVII wieku  znajduje się kopia XVI-wiecznego obrazu Lucasa Cranacha Starszego, którego oryginał z kolei zdobi ołtarz kościoła w austriackim Innsbrucku.

Czyli po kolei było tak:

1. Cranach (starszy) namalował w 1537r. obraz Matki Boskiej z czule obejmującym ją Dzieciątkiem (oryginał znajduje się dziś w katedrze św.Jakuba w Innsbruck, Austria)

2. na zlecenie dziekana katedry w Passau, Margrabiego barona von Schwendi, zachwyconego obrazem (wcale mu się nie dziwię) powstaje kopia (a nawet dwie, ale o losach drugiej historia jakoś dziwnie milczy)

3. z racji cudownych właściwości obrazu, powstaje wokół niego  kościół pw. Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych, klasztor, centrum pielgrzymkowe itd. baloniki na druciku itp.

4. XVII wiek stoi pod znakiem wojen z Turkami, a obraz (i jego liczne kopie) wraz ze swoimi „cudownymi właściwościami” zostaje ogłoszony „cudownym obrazem monarchii habsburskiej”.

5. 1683 – i wszystko jasne! Odsiecz wiedeńska, a także chytry plan J.S.Bellotiego, który już dużo wcześniej zaczął rzeźbić Matkę Boską, jako votum w podzięce za ocalenie rodziny od zaraz wszelakich (nękających warszawiaków w latach 60-tych i 70-tych), rzeźbił i rzeźbił, końca widać nie było za to kasy pewnie a i owszem (w końcu artysta!), ale że się akurat szczęśliwie „Odsiecz Wiedeńska” nadarzyła to, czym prędzej „dołożył” i tę okoliczność, dzięki której wsparcie moralne (i finansowe zapewne :-)) króla Jana III Sobieskiego uzyskał

6. I naprawdę stoi ta oryginalna rzeźba już tyle lat i przetrwała nawałnice wszelakie i „Ruska” i „Niemca” i „Komunę” i nawet miejsca za bardzo nie zmieniła, ciut się tylko na północ przesunęła – cud jak nic! w tym okaleczonym mieście…

PS. To jak z tym „rankingiem”?

1683 – Matka Boska Pasawska

Kto da więcej? Wcześniej w sensie?

Share this!

Subscribe to our RSS feed. Tweet this! StumbleUpon Reddit Digg This! Bookmark on Delicious Share on Facebook
  1. 14/09/2010 at 23:40

    Marcin, dzięki, a co z quizem o rzeźbach? (beznagrodowym rzecz jasna ;))
    a może lepiej Ciebie poza konkurencją trzymać, bo i tak przecież wiesz 🙂

  2. 15/09/2010 at 09:44

    właśnie – wolę dać szansę innym chętnym 😉

Leave a reply

*

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*