
JORDANIA 01-05/11/2010 Madaba – Wadi Musa – Wadi Rum – Petra – Amman Jeśli miałabym określić Jordanię jednym słowem, to powiedziałabym: DROŻYZNA (zeżarła nam prawie pół budżetu); jeśli miałabym określić Jordanię dwoma słowami powiedziałabym: DROŻYZNA i CWANIACTWO (trzeba uważać na każdym kroku, jak się okazuje ceny dla turystów są kilka razy większe, a dla obywateli Izraela [...]

