„Było takie miasto…”

„Było takie miasto…”

Od jakiegoś czasu polowałam na albumik, wydany przez wydawnictwo Veda, p.t. „Było takie miasto…Warszawa na starych pocztówkach”. I wreszcie, kiedy już o nim dawno zapomniałam, latając z rozwianym (coraz szybciej już odrastającym) włosem po mieście, w szale zakupów przedświątecznych, zupełnym i niezamierzonym przypadkiem (naprawdę niezamierzonym – w odróżnieniu od wielu innych rzeczy, które przy okazji kupowania prezentów dla innych kupuję sobie, bo jakoś tak wychodzi…) natknęłam się na jego II wydanie (2010) i oczywiście natychmiast nabyłam! I się rozkoszuję.
I szlag mnie trafia! Znowu! I znowu! I trafiać nie przestanie!
Choć nie jest to pozycja absolutnie reprezentatywna dla historii miasta i jego wyglądu przed zniszczeniem w czasie II wojny światowej, lecz po prostu zbiór pocztówek pewnego kolekcjonera – Rafała Bielskiego – to i tak szlag trafić może na myśl, jakie to mogłoby teraz być piękne miasto, gdyby go szlag w swoim czasie nie trafił!

Choć tytuł mówi sam za siebie, to gwoli ścisłości należy uzupełnić, że jednak część miejsc z tych dawnych zdjęć wygląda ciągle niemal identycznie jak dawniej (cześć za to i chwała od-budowniczym Warszawy), część jest – powiedzmy – rozpoznawalna (tu można z jednej strony dziękować, że nie poszła pod młot, jak wiele innych nadających się przecież do odbudowy budynków, ale z drugiej strony szlag trafia za to nieszczęsne wdrażanie socrealistycznej propagandowo innowacyjnej myśli architektonicznej), ale części po prostu nie ma. Znikła! Zarosła nowym! „Lepszym”, „Poprawnym” „Jedynie Słusznym”…
I o tym właśnie jest ten wpis.
Kilka przykładów z książki Bielskiego (TAKIE, JAKIE BYŁO – mam nadzieję, że autor mi wybaczy przedruk), zestawionych ze świeżutkimi, chrupiącymi niczym powracający mróz pod stopami, styczniowymi foteczkami AD 2011 (TAKIE, JAKIE JEST – mojego skromnego autorstwa).

Jak się „starzeją” ci 30-sto, 40-sto i 50-parolatkowie – widać na zdjęciach poniżej
Jak by się starzeli „protoplaści”– trudno powiedzieć, ale jakoś mam nieodparte wrażenie, że ładniej… dużo ładniej…









Było takie miasto…
I komu to !@#$% przeszkadzało??!!!
c.d.b.m.n.

Share this!

Subscribe to our RSS feed. Tweet this! StumbleUpon Reddit Digg This! Bookmark on Delicious Share on Facebook
  1. JEZZ
    25/01/2011 at 10:07

    No wiesz!!?!
    Plac Teatralny bez krzyża?
    Niestety, współczesna architektura się nie starzeje – ona się rozpada. To jest chyba trochę tak jak z pralką „Franią” – kiedyś się budowało na wieki, teraz na lata 🙁

  2. 25/01/2011 at 13:45

    niestety chyba masz rację
    zastanawiam się jak będziemy odbierać ten budynek Fostera za jakieś 30lat, co do którego ja mam mieszane dość uczucia…

  3. zdenek
    25/01/2011 at 16:36

    Chyba głównie to miasto przeszkadzało takiemu jednemu co to Grzesiuk śpiewał:

    Jeden był specjalnie na Warszawę straszny pies
    Już mówił nawet : „Warschau ist kaputt!”
    Lecz pomylił się łachudra, rozczarował fest
    I próżny był majchrowy jego trud
    Mówić nawet nie potrafię, ach
    I dzisiaj mu śpiewamy tak:

    Chciałeś być cwany, w ząbek czesany,
    To teraz gnijesz, draniu, w błocie pochowany
    My, warszawiacy, jesteśmy tacy,
    Kto nam na odcisk – to już Hiszpan* – zimny trup”

    …a co pozniej wybudowali to juz inna sprawa…

  4. 25/01/2011 at 17:31

    a tu ciekawa interpretacja piosenki Grzesiuka:
    http://www.youtube.com/watch?v=Pd0ScofLTGw
    🙂

Leave a reply

*

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*