Malta 2024


DAY 1
VALETTA&POŁUDNIE

  • przylot O CZASIE :-), zakup „tallinja card” za 25EUR na tydzień (czyli full przyjazdy komunikacją miejską po całej Malcie).
    bezproblemowy dojazd do Valetty i równie bezproblemowe znalezienie kwatery.
    Pierwsze (z serii wielu następnych) foto Fontanny Trytona. WALKA z kluczem i drzwiami 😉 co opóźniło wyprawę na południe
  • autobusem do Blue Grotto, ale że „boats today are not operating” kąpiel w przeuroczym kanionie.
    Chyba nawet lepiej wyszło, bo ta kąpiel była fantastyczna, a Blue Grotto obczaiłyśmy sobie z góry w drodze do Ħaġar Qim
  • pokręcenie się po okolicy celem znalezienia kęsim kęsim.
    Moja być wielce zadowolona z Kęsim Kęsim (małże z pieczywem czosnkowym popijane jakimś vino bianco).
    Ani Kęsim Kęsim nie pamiętam, bo mi się małże rzuciły na pamięć 😉
  • spacerem do Ħaġar Qim – pierwszej z serii wielu neolitycznych światyń https://heritagemalta.mt/explore/hagar-qim-and-mnajdra-archaeological-park/Valetta
  • dłuuuuuuugie oczekiwanie na jakiś powrotny autobus, aż w końcu skorzystałyśmy z uprzejmości pewnego Amerykanina, który użyczył nam swojego Bolta (Fontanna Trytona nocą)
  • jakaś kolacja w Valetta na koszt Hr.Narożnikera; ze zdjęć widzę, ze ja znów pożerałam małże i popijałam Pinot Grigio :-D, Ania chyba ostrożnie testowała jakieś Spaghetti
  • zwiedzanie kwatery i jej bardzo wielu pięter, kręconych schodów, sekretnego wyjścia na dach, oraz niedziałającego spływu w prysznicu

DAY 2
NA POŁUDNIOWY-WSCHÓD!

  • poranna kawka na dachu o wschodzie słońca i ruszamy na podbój Malty (poranna Fontanna Trytona)
  • al Saflieni Hypogeum
    https://heritagemalta.mt/explore/hal-saflieni-hypogeum/
    well… okazuje się, że się nie da bez zapisów, a my zapisane nie byłyśmy 🙁 więc na razie zwiedziłyśmy tylko najbliższą okolicę
  • kompleks Ħal Tarxien https://heritagemalta.mt/explore/hal-tarxien-prehistoric-complex/
  • cmentarz Tal-Erwieh (All Souls)
  • Przejazd autobusem w kierunku 'Belzebuba’ (Birzebbuga)
  • jaskinia Għar Dalam https://heritagemalta.mt/explore/ghar-dalam/ to ta z wieloma kośćmi pradawnych zwierząt
  • Przejazd autobusem w kierunku Benghisa
  • poszukiwania jaskini Għar ir-Riħ, to miała być ta, gdzie Ania pozuje w stringach do firmowego zdjęcia z wakacji 😉
    Specjalnie nie znalazła, żeby nie pozować ;-P
  • Borg In-Nadur https://heritagemalta.mt/explore/borg-in-nadur/ (taki mały wypierdek z epoki neolitycznej i Brązu)
  • Przejazd autobusem do Marsaxlokk Harbour
  • obiadokolacja w wiosce rybackiej na koszt Hr.Narożnikera CRUDO z frutti di mare – PYCHOTA!!!
  • powrót autobusem do Valetta
  • Waterfront, czyli knajpki w starych budynkach portowych, teraz z widokiem na paskudną wielopoziomową konserwę pływającą po morzach i oceanach
  • sprawdzenie speedboata na Gozo (ŻESZ URWAŁ JEGO NAĆ ;-/ (ale o tym jutro)

DAY 3
GOZO

  • Muzeum Wojny El-Elmo celem ewentualnego nabycia na dzień następny biletów do Hypogeum (spojler: UDAŁO SIĘ!)
  • przejazd speedboatem (ŻESZ URWAŁ JEGO JEMU I JEGO POTOMKOM do 8 POKOLENIA NAĆ!!!) jedyne 45 minut ALE JAKIM KOSZTEM!!! Bez wchodzenia w zbędne szczegóły: najważniejszym wyposażeniem była taka mała torebeczka do ust…
  • Hop-ON/OFF busem przejazd w pobliże jaskini Tal-Mixta.
    Ci Polacy!! są normalnie wszędzie i nie dali zrobić zdjęcia w stringach (tu miał być mój stringowy spot do firmowego zdjęcia)
  • zejście do Ramla Bay. Z perspektywy czasu żałuję, że się tam jednak nie wykąpałyśmy, no ale ta czerwona flaga… (nie dziwne że speedboat był rzygliwy, skoro nawet w takiej mikrej zatoczce powiesili czerwoną szmatę)
  • Ġgantija Archaeological Park https://heritagemalta.mt/explore/ggantija-archaeological-park/
  • Rabat, cytadela, śniadanio-obiad na cytadeli
  • powrót jak normalni ludzie: autobusem do portu, dostojnym promem przez zatokę na wyspę Malta, autobusem do Valetty 2,5 h minęły jakzbiczaczasł nie można było tak od razu? 😉
  • (w planach były jeszcze jakieś Ta Cenc Reservoir, ale to chyba jakaś skucha, czy inne urban legend i tego tak naprawdę nigdzie nie ma)
  • kolacja na koszt Hr.Narożnikera w Valetta na takiej bardzo restauracyjnej ulicy równoległej do Republiki ja żarłam spaghetti frutti di mare, a co Ania to znowu nie wiem, bo nie mam foto (coś Ty tam w ogóle jadła? jadłaś cos?)

DAY 4
RABAT ten na Malcie, a nie na Gozo (Mdina)

  • forteca Mdina, średniowieczne muzułmańskie miasto PRZEUROKLIWE, zwłaszcza że byłyśmy z samego rana, gdy jeszcze nie było turystów do tego pożarłyśmy bardzo smaczne maltańskie buły (ftira?) z widokiem na morze (dla odmiany ;-))
  • Domus Romana https://heritagemalta.mt/explore/domvs-romana/
  • katakumby św.Pawła https://heritagemalta.mt/explore/st-pauls-catacombs/
  • Vitoria Lines (były w planach, ale zabrakło czasu) bo…. TA DAM:
  • al Saflieni Hypogeum https://heritagemalta.mt/explore/hal-saflieni-hypogeum/
    udało się zdobyć bilety na 16:00, a w wpuszczali faktycznie tylko 8 osób na godzinę, z przewodnikiem, do tego bez możliwości robienia zdjęć (kupiłam 4 pocztówki, to je sfotografuję i będziemy mieć zdjęcia ;-))
  • Konkatedra św.Jana
    bogato ilustrowana świątynia barokowa z 2 obrazami Caravaggia („Ścięcie św.Jana Chrzciciela” i „Św.Hieronim piszący”)
  • przejazd autobusem do Sliemy a następnie: podziwianie mięśni lokalnej fauny ćwiczącej na drążkach, reszty nie pamiętam 😉 (jakiś kot, jakie jedzenie, morze jakieś, czy inne rasta na kamienistej plaży… :-D)

DAY 5
KU PÓŁNOCY!

  • Ania wraca do PL 🙁 (no, chyba że zmieniła zdanie :-D) nie, jednak nie zmieniła 🙁 , musiałam sama wypić poranną kawkę
  • Przejazd autobusem do Xemxija
  • Xemxija Hill Heritage Walk: starożytne ule, jaskinie, krzyże, ślady wozów niewiadomego pochodzenia (stawiam na kosmitów), a nawet bunkier z IIWW fajny spacer to był 🙂
  • miałam obejsć cypel Selmun z buta aż do Mellieha Beach (plaże, widoki, rezerwaty, morze) ale to raczej dość wymagająca przeprawa, na dobre buty, kondycję i dużo czasu, więc….
  • przejechałam autobusem do Mellieha Bay natłok parasoli i słońca zniechęcił mnie do kąpieli zażyłam tylko frutti di mare i winka z widokiem na statki na niebie i przejechałam do Mellieha city
  • kawka z Piotrkiem, który porzucił Gdańsk dla Mellieha
  • powrót autobusem do Valetta
  • Muzeum Archeologiczne w Valetta: ono jest takie tyci tyci, za to posiada oryginalne te wszystkie zdobione kamienie sprzed 7, 6, 5, tysięcy lat, które na stanowiskach archeologicznych są kopiami i można je tu nawet macnąć łapką, gdy nikt nie widzi 😉
  • jakaś przekąska i powrót na pustą smutną kwaterę, bo Ania już sobie pojechała 🙁 za to prysznic koncertowo wylał! musiałam użyć ręcznika żeby powstrzymać wyciek wody na schody ciekawe swoją droga, czy mi to jakoś potrącą z karty, jako rzekoma szkoda. Zobaczymy. Na razie mam cały czas blokadę 200EUR (update: nie potrącili :-)).

DAY 6
VALETTA

  • podziemna Valetta https://heritagemalta.mt/explore/underground-valletta/
  • zakup ostatnich magnesów i innych wiszących balkonów
  • obiad z królikiem, którego pożałowałam jak już zamawiałam, a w ogóle był niezjadliwy
  • Monika wraca do PL z 2-h opóźnieniem (jako i Ania miała, więc jest sprawiedliwość w narodzie ;-))

SUPLEMENT ARCHEO

  • bo może akurat ktoś nie ma ochoty oglądać widoczków, potraw i innych scenek rodzajowych, a kręcą go – jak mnie – stare kamienie (jakby były jakieś młode ;-)), artefakty i wszelkie inne archeo-podobne klimaty (w uproszczeniu: wszystko do początków Średniowiecza), to zebrałam je w jednym miejscu <3

Źródła informacji i inne praktyczne linki


WSZYSTKIE FOTKI RAZEM

weszło:

wyszło:

Powiązane zdjęcia:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.