Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

Sayonara Nippon!

08/09/2012
No i wreszcie wyjaśnienie, skąd te pingwiny.Otóż pingwiny wzięły się stąd, że z 3 głównych atrakcji Osaki: betonowa replika zamku, wesołe miasteczko Universal Studios lub Oceanarium wybrałam to ostatnie…

Continue Reading... Sayonara Nippon!
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

jak wakacje to tylko w Osace, Osace

To oczywiście taki  przewrotny żarcik, bo Osaka de facto jako miejsce urlopowe średnio się nadaje. No chyba, że chcemy spędzić wakacje w czymś na kształt Disneylandu, czyli w Universal Studios.Lub…

Continue Reading... jak wakacje to tylko w Osace, Osace
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

pora na NARA

nie nie nie, jeszcze nie sayoNARA, tylko taka Nara godzinkę jazdy od Osaki.
Dni 03-05 września AD 2012 spędziłam rozmaicie.Niewątpliwie najprzyjemniejszym był 03/09/2012, gdy pojechałam nad Morze Japońskie ale dla podsycenia ciekawości 😉 zacznę…

Continue Reading... pora na NARA
Posted in Japonia PORTFOLIO kolekcje W świecie szerooookiiiiiiimmm

japońska studzienkaaaaa….

nie wiem, czy głęboko wkopana, bo w sumie nie o studzienkę tu chodzi.Nie wiem nawet, czy ona kanalizacyjna, czy inna jakaś, raczej na pewno nie tylko kanalizacyjna. Ale generalnie w ogóle nie o studzienkach rzecz, lecz o klapach do nich. W sensie pokrywach.
+70 …

Continue Reading... japońska studzienkaaaaa….
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

samuraj vs. gejsza

01/09/2012No i tu mnie kryzys dopadł na całego! Wywiesiwszy uprzednio (na szczęście) kartkę na drzwiach “dupy nie zawracać żadnym sprzątaniem”, przeleżałam w łóżku, na przemian z książką i z filmem do 15, by o 16:00, jak rasowy zombie,…

Continue Reading... samuraj vs. gejsza
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

las krat, las bram, las małp, las bambusowy

czyli przeniosłam swoje centrum zarządzania do Kioto.Kioto dla Japonii jest trochę tym, czym Kraków dla Polski, ale trochę tylko.
+50

Continue Reading... las krat, las bram, las małp, las bambusowy
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

2 holy days + 1 extra

zapadła noc, zapalam świecę sięgam po gęsie pióro i kreślę na słoniowej skórze te oto słowa (a nuż ktoś je kiedyś znajdzie i przeczyta….)
+80

Continue Reading... 2 holy days + 1 extra
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

Niech żyje rekreacja ruchowa

Niech żyje rekreacja ruchowarekreacja ruchowarekreacja ruchowa żyje nam!!!
+80

Continue Reading... Niech żyje rekreacja ruchowa
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

like the bridge over tokyo water….

Podczas gdy 22/08/2012 był pod znakiem wieży Sky Tree dominującej nad dzielnicą Asakusa oraz nad moim dniem, tak 23/08/2012 bezsprzecznie należy do Rainbow Bridge, koronującego cały dzisiejszy dzień.
Ale zanim do niego dotarłam….
+60

Continue Reading... like the bridge over tokyo water….
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

w Sumida Park nad brzegiem Sumida River siadła i sushi pojadła

czyli Japonii dzień pierwszy.
Rzeczywiście pożarłam dziś (w sensie to już było wczoraj, ale padłam w trakcie pisania, niczym ten oświeceniowy literat, któren głową swa spoczął na biurko, kole gęsiego pióra,…

Continue Reading... w Sumida Park nad brzegiem Sumida River siadła i sushi pojadła
chwilowo pożyczam fotkę z Wiki - podmienię, jak będę mieć już własną
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

Chytry Plan – Japan

Czyli co zamierzam zobaczyć, a czego na pewno nie, a co bym chciała, ale się boję, a co zostawię sobie na jakiś inny bliżej niedookreślony czas, no i w ogóle takie tam na temat ja,…

Continue Reading... Chytry Plan – Japan
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

Jeeeeenyyyyy! jakie drogie yeny!

Uprzedzam ten wpis jest o kasie. Wrażliwym – odradzam. Wybierającym się w podróż do Japonii – polecam.
Kupić nie kupić? Zdrożeją-stanieją? Załatwić temat-poczekać? Itd… czyli zwyczajowe przedwyprawowe dylematy. Nie kupiłam, zdrożały,…

Continue Reading... Jeeeeenyyyyy! jakie drogie yeny!
Posted in Japonia W świecie szerooookiiiiiiimmm

Wschodzące Słońce, nadchoooodzęęęęęęęęę!

Wiosna 2012 – Decyzja zapadła: Japonia!
Późna, bardzo późna, wiosna 2012 – decyzja wciąż zapadnięta: definitywnie jadę do Japonii.
+20

Continue Reading... Wschodzące Słońce, nadchoooodzęęęęęęęęę!