Plan na Iran

Plan na Iran

Zainspirowana nieznaczna złośliwością Seniority (cyt. z głowy: „phiii! do wyjazdu już tylko ok.3 tygodnie, a na stronie ciągle nie ma pogodynki Phiii! ” – koniec cytatu z głowy 😉 ) postanowiłam coś zacząć.
Nie mówię tylko o raporcie pogodowym, bo przecież tego nawet nie zamierzam zauważać (kto to w ogóle wpadł na pomysł, żeby jechać do Iranu w połowie sierpnia?!?!?! Przecież tam norma teraz to 40stopni z tendencja zwyżkową, a w Zatoce Perskiej to nawet i 50!). No nic, najwyżej znów się wylaszczymy na bóstwa 😉

Anyway, zaczynam. Pierwsza mapka z luźno porozrzucanymi miejscami wartymi ewentualnie naszej uwagi (o ile te 40-50 stopni pozwoli jeszcze na jakąkolwiek percepcję czegokolwiek innego niż pilota do klimatyzacji)

Czujcie się wolne (że tak sobie pozwolę poanglizować), żeby ją edytować. Eksperyment taki postanowiłam popełnić. Ponoć każdy może ją modyfikować.
Do zobaczenia na lotnisku 🙂
/JEZZ, jak to będzie w Farsi??/

KALENDARIUM:

  • 16/08/2014 wylatujemy przez Stambuł do Teheranu
  • 17/08/2014 bladym świtem lądowanie w Teheranie, hotelu szukanie, do temperatur aklimatyzowanie, dalsze planowanie
  • 18/08/2014 miał być jeszcze jeden dzień na Teheran, ale że to miasto konkuruje brzydotą i smogiem z takimi gigantami jak jeszcze Ułan Bator i Addis Abeba, postanowiłysmy czym prędzej uciec! Ruszamy do Isfahan.
  • 19/08/2014 czas na Isfahan
  • 20/08/2014 przejazd do i popołudnie w Yazd
  • 21/08/2014 Yazd
  • 22/08/2014 wyjazd do Bam przez Kerman (lądowanie nocą, trochę przed północą)
  • 23/08/2014 szybkie napawanie się zniszczonym w 2003r. przez trzęsienie ziemi Bam i przejazd taksówką do Kerman, a stąd nocnym autobusem do Shiraz
  • 24/08/2014 Shiraz i odsypianie nocnej imprezy (nie naszej!) w ekhe ekhe VIP-owskim autobusie
  • 25/08/2014 Pasargade, Naqsh-e Rostam, Persepolis
  • 26/08/2014 jaskinia z Shapurem (Gar-e Shapur), Bishapur – pałac Shapura i więzienie Waleriana, Tang-e Chogan i nocny autobus do Ahvaz
  • 27/08/2014 przejazd z Ahvaz do Shush przez Shushtar i Choga Zanbil
  • 28/08/2014 czym prędzej wyjazd z piekła (ca 45st.C!!!), przejazd do Kermanshah
  • 29/08/2014 Bisotum, pod Kermanshah i przejazd nocny do Tabriz przez Orumiyeh
  • 30/08/2014 Tabriz – wycieczka do Kandovan
  • 31/08/2014 całodniowa wyprawa pod granicę armeńską do Jolfy i okolic; wyjazd do Qazvin
  • 01/09/2014 szybki wypad z Qazvin w góry i dolinę Alamut i wyjazd nad Morze Kaspijskie (autobusem do Rasht i minibusem do Ramsar)
  • 02/09/2014 wyjazd do Chalus i wjazd kolejką na górę w chmurze, z której byłoby widać M.Kaspijskie, gdyby a) nie było chmury b) był jakiś taras widokowy
  • 04/09/2014 powrót do „zasmożonego” i nieszczególnie ciekawego Teheranu (ale udało się wpaść do Muzeum Nrodowego i wjechać z tłumem Irańczyków na wieżę Milad)
  • 05/09/2014 dzień na zakupy (o ile coś będzie otwarte, bo to w końcu piątek, a piątek to przecież niedziela) 
  • 06/09/2014 cały dzień w Stambule i wieczorne lądowanie w Warszawie

 

 

Share this!

Subscribe to our RSS feed. Tweet this! StumbleUpon Reddit Digg This! Bookmark on Delicious Share on Facebook

Leave a reply

*

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*