Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25
Tajlandia – Histerie Tygrysa

Tajlandia

Tajlandia

15-16/11/2008

BANGKOK

Zwiedzilysmy już całe lotnisko, udało się z niego na szczęście wydostać. Zwiedzilysmy cały hotel i też nam się udało z niego wydostać. Zatem zwiedzilysmy też praktycznie cały Bangkok, bo z powodu kremacji siostry króla atrakcje częściowo pozamykane, więc szybko idzie ;] .


No to sobie siedzimy na tajskiej kolacji (Aska je kuciaka na slodko-kwasno, Marta ananasa wypełnionego ryżem, a ja owoce z morza w mleku kokosowym i przyprawione „scierka”, czyli trawą cytrynową, niestety) wymyślając gry-plan na jutro.
A pojutrze lecimy już do Kambodży o fantastycznie dramatycznie porannej godzinie.
Poza tym mamy rozedmę umysłową 😉 i powazne problemy z poprawnym wysławianiem ale pozdrowić jeszcze umiemy więc póki zdążymy to PO-Z-DRA-WIAAA-MY
M&A&M
Ps. Aha! mam tatuaż z tygrysem!
Ps.2 właśnie zaczęło lać po tajsku – jest gorąco i wilgotno

.

——————-

.

17/11/2008

AYUTHAYA

17/11/2008
Taaak dziś był miły dzień…
Względnie już zaaklimatyzowane, wstałyśmy o normalnej dla ludzi 9 godzinie, wsiadłyśmy w tuk-tuka (ryksza na motorku) i za wynegocjonowane 80Bt (coraz lepiej nam wychodzą negocjacje) dostałyśmy się na dworzec

Bardzo mili panowie w żółtych ubrankach pomogli nam kupić tanie bilety (15 Bt czyli niecaly 1,5 PLN) na tani pociąg (bez klimatyzacji i numeracji miejsc) do AYUTHAYA – dawnej stolicy Tajlandii (gdzies między XIV-XIX wiekiem).Dziś to już tylko poszatkowane współczesną byle-jaką-zabudową kupki ruin (czyli to, co tygrysy (i siostry) lubią najbardziej ;)) porozzrzucane tu i tam po wyspie, świadczące o dawnej świetności miasta.

Fajny klimat w sumie. Choć inny styl i epoka to trochę nasuwa skojarzenia z villą Hadriana w Tivoli.

Zdecydowania Ayuthaya warta polecenia i relaksująca, Bangkok – nas ani nie zachwycił, ani nie zaskoczył, ani również nie zirytował.

W zasadzie nie wywołał żadnych większych emocji.

I tak pobyt w Tajlandii dobiega końca, wieczór skracamy do minimum, bo jutro jedziemy nareszcie do Kambodży!

Ze względu na złodziejskie ceny monopolisty „Bangkok Airways”, trochę zmieniamy plany i nie lecimy od razu do Siem Reap, lecz najpierw do Phnom Penh. W ogóle wygląda na to, że zweryfikujemy mocno trasę, kosztem Wietnamu – za to dłużej w Laosie….

Ale to niestety oznacza, że to by było tyle na dziś, bo pobudka o 4 rano (O,mamuniu! co ja robię!! nei lepiej było zostać w domu i pospać choć do tej 7-ej, hehehehe taka mała zlosliwostka ;))

Przeczytałyśmy wszystkie wpisy, ubawiłyśmy się, wzruszyłyśmy, odpowiemy następnym razem, no bo ta… rozedma… 😉

buziaki

M&A&M

a teraz galeria, ot,tak na żywca, bez specjalnego przebierania, cobyście poczuli choć namiastkę tego, co my 🙂

 

Share this!

Subscribe to our RSS feed. Tweet this! StumbleUpon Reddit Digg This! Bookmark on Delicious Share on Facebook
  1. PRS
    16/11/2008 at 23:11

    TaTuAż a gdzie go Masz….. znaczy się czy widoczny on jest wszem i wobec, czy tylko poniektórym..?
    Buzie dla całej załogi czyli M&A&M

  2. coffin
    17/11/2008 at 14:20

    No, to teraz nie masz wyjścia – wracasz i jesz z nami w Chińczyku, jak człowiek.
    Bangcock 😀

  3. coffin
    17/11/2008 at 17:24

    Można założyć, że tatuaż będzie pokazywan wszem i wobec po powrocie ? 🙂
    Zauważyłem wlaśnie rzecz absolutnie niewskazaną – ten blog nie ma kanałów subskrypcji. Do poprawki 😉

  4. coffin
    18/11/2008 at 18:08

    Rzekaj do woli, a na stronie to go nie widać, gdyż albowiem został subtelnie wykomentowany w źródle 🙂
    I powinien też być RSS feed komentarzy. Ale to takie detale.

    Moniś, Ty się tak nie rozdymaj, bo będziesz wielka i nabrzmiała. Jak ta, no… fabryczna dziewczyna.

    A zdjątka niecienkie. Pewnie zorganizujesz wieeelki, nabrzmiały pokaz, jak wrócisz. Biedny Paweł 😀

  5. 18/11/2008 at 22:06

    Widać paskowate nie lubieją dawać ludziom takich prostych linków ot tak se poprostu 🙂

    komcie masz tu:
    http://milimetr.net/monioblog/wp-commentsrss2.php

  6. 23/11/2008 at 07:41

    opowiadam hurtem:
    ad1.Tatuaz bedzie niewidoczny bo sie pokryl bardzo widoczna (ala!) opalenizna!
    ad2.Do chinczyka nie pojde za chiny! Bo tu maja lepsza trawe, ktora smakuja jak cytryna a nie jak sciera
    ad3. RSS, czy jak mu tam, wylaczylam w ramach ochrony danych osobowych ;), a potem juz nie umialam wlaczyc. Sleevek pliiiiiiiiiiz ?

Leave a reply

*

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*