Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'milimetr'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'milimetr'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'milimetr'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: Access denied for user 'milimetr'@'localhost' (using password: NO) in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_list_tables() [function.mysql-list-tables]: A link to the server could not be established in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 24

Warning: mysql_fetch_array() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /home/milimetr/domains/milimetr.net/public_html/wp-content/themes/duotive-three/includes/duotive-admin/duotive-slider.php on line 25
informator praktyczny – Histerie Tygrysa

informator praktyczny

informator praktyczny

jako że mam nadzieję, iż blog mój komuś w przyszłości mógłby pomóc zorganizować podobną eskapadę za miasto, poniżej garść praktycznych informacji, typu „co, za ile, a w ogóle dlaczego”. na razie szkic tylko, który będzie się rozwijał w miarę zdobywanych dóbr i informacji:

POLSKA
Przelot KLM
  • Warszawa – Amsterdam – Addis Abeba
  • Addis Abeba – Nairobi – Amsterdam – Warszawa

z linii europejskich lata też Lufthansa wiadomość z ostaniej chwili (zbyt ostatniej, żeby coś z tym zrobić, bo dowiedziałysmy się dopiere w Etiopii) latają ponoć bardzo dobre linie tureckie, z dużo lepszymi połączeniami z Warszawą, za połowę ceny (ponoć)

2.900,- zł
Wiza niepotrzebna – do kupienia na lotnisku w Addis Abebie 20 $
Przewodniki&  mapy
  • Lonely Planet: „Ethiopia & Eritrea”
  • Bradt Publications: „Ethiopia”
  • mapa Reise Know-how „Äthiopien” – bardzo dobra seria odporna na zgniecenia, zamoczenia i naderwania; z poprzednich doświadczeń: nawet całkiem prawdziwa
93,90 zł 94,00 zł 40,00 zł
Szczepienia Zalecane: WZW B, WZW A, żółta febra, błonica, tężec, polio, dur brzuszny (tyfus);dodatkowo ewentualnie wścieklizna i japońskie zapalenie opon mózgowychNa malarię niestety nie ma szczepionki, trzeba odstraszać moskity czym się da! nawet groźną miną i prostującą pogadanką (wiem co mówię, skoro taki np. renomowany przewodnik LP zaleca długą skarpetę  do odganiania much)
Anty- Robaczacze
  • Moskitiera Lifesystems
  • Lariam – minimalizujący objawy, a u szczęśliwców zapobiegający, malarii. Przestraszone skutkami ubocznymi Lariamu, zdecydowałyśmy się jednak kupić po 2 opakowania  Malarone (24tabletki na 24dni)
  • Wysysacz jadu (w końcu nie kupiłyśmy, i w końcu się nie przydał)
  • repelenty na wszelkie latające egzotyczne potwory,  z dużą zawartością DEET – uwaga na syntetyczne ubranka, mogą się podziurawić (całkiem nieżle sprawdizla sie „Mugga”, tyle że przeciekała i trzeba było ja nosić w plastiku)

_________________________________________________________

99,00 zł100,00 zł/op.
Ubezpieczenie Alianz 235,- zł
żarcie Zwyczajowo zabieramy trochę śliwek suszonych, pestek słonecznika, migdałów. Ponadto ze 3 konserwy, w razie gdyby nie było w okolicy już nic absolutnie do jedzenia, to przynajmniej napchamy injerę konserwą._________________________________________________________
Prezenty jeszcze nie wiemy jakie, ale podobno długopisy są bardzo dobrym pomysłem._________________________________________________________
1-szy nocleg Lądowanie w AA jest w środku nocy, dobrze coś zarezerwować, zwłaszcza, że nie zawsze są miejsca.My zarezerwowałyśmy hotel Taitureservations@taituhotel.com + zamówiłysmy przywiezienie taksówką w nocy z lotniska do hotelu.Wiem, przepłacimy na pewno, ale chodziło nam o lajtowe wślizgnięcie się w klimaty afrykańskie_________________________________________________________ 30$/pokój 3-os.10& – taxi
Inne papier toaletowy i chusteczki nasączane to podstawa higieny!No i oczywiście mydełko „Lubex”, bez którego nie może się obejść żaden egzotycznie higieniczny wypad. „Lubex”35,00 zł
ETIOPIA
exchange lotnisko: 1 USD=12,1567 ETBhotel „taitu”: 1 USD=12 ETBna czarno: 1USD = 12,8ETB_________________________________________________________
Internet generalnie nie jest dobrze! Znaczy internet jest już w Etiopii. W większych miastach nawet bywa po kilka kafejek internetowych, problemem jednak zdecydowanym jest prędkośc, a raczej wolność, łącza. W związku z tym nie rzucamy się na to osiągniecie nowozytnej techniki zbyt mocno, zadowalając się (to mocne słow w kontekście jakości łącza) jedną kafejką w Addis, w bocznej uliczce od Piazzy, obok „Oslo Cafe”.Prędkość łącza rzekomo 128 kB/s_________________________________________________________ ok.0,2etb/1min25ETB/2h
Loty wewnętrzne Kupujemy 4 przeloty w Etiopii liniami Ethiopian Airlines:

  • Addis Abeba – Bahar Dir
  • Gonder – Axum
  • Axum – Lalibela
  • Lalibela – Addis Abeba

w związku z niewątpliwie okazyjną cenę, zdecydowałyśmy sie na lot do Dire Dawa. Lot do DD był również okazyjny, za to powrotu nijak nie mogłyśmy wykupić on-line. Okazało się, że w związku z błedem systemu, płaciłyśy zbyt tanio (ceny dla Etiopczyków) i dopiero za powrót z DD do AA zapłaciłysmy „normalną” cenę turystyczną:

  • Addis Abeba – Dire Dawa
  • Dire Dawa – Addis Abeba

_________________________________________________________

663,68 PLN KOMPLET!4 Przeloty181,00 PLN134,00 $
Autobusy
taxi Addis Abeba: lotnisko – hotel Taitu 10$
samochód terenowy ponoć można, mocno się targując, wywalczyć cenę 100$ za dzień (samochód z kierowcą) + 20$ za przewodnika – zobaczymy, co nam się uda.No, poszło tak sobie, ale też sobie zaplanowałyśmy intensywną trasę, którą podobno robi się normalnie w 9 dni, a my mamy na nią tylko dni 6 140 $/dzieńcena zawiera:samochód, kierowcę/ przewodnika, paliwo
Hotele Addis Abeba: Itegue Taitu Hotel– 3-osobowy (2+dostawka) pokój z łazienką 30$
żarcie i picie
atrakcje turystyczne

ADDIS ABABA

Muzeum Narodowe

HISTORYCZNA (i chrześcijańska) PÓŁNOC:

Dire Dawaklasztory na jeziorze Tanawodospady Tys Yssat
Gonderetiopski „Camelott”wioska Felaszów
AksumYeha
Lalibela

MUZUŁMAŃSKI WSCHÓD

Harar

PLEMIENNE POŁUDNIE

-Melka KuntureTiyaNarodowy Park Omo

no i jakoś tak wyszło (jak zwykle zresztą, że wpis się jakoś nie dokończył), ale w ramach jego uzupełniania powstał zupełnie inny wpis, o tu pod tym klikiem, który zresztą też się jakoś nie dokończył. Dziwne te wpisy, że się tak jakoś nie dakańczają

Share this!

Subscribe to our RSS feed. Tweet this! StumbleUpon Reddit Digg This! Bookmark on Delicious Share on Facebook
  1. 13/08/2009 at 09:50

    Siostry, mam inny pomysł na malarię:
    może byśmy wróciły jednak do naszego znanego i lubianego Malarone, który oferuje tylko atrakcje gastryczne i bóle głowy?
    Poczytałam wczoraj trochę o skutkach ubocznych Lariamu i okazuje się, że to jest w ogóle jakiś środek psychotropowy i poza biegunkami, wymiotami, bólami, wysypkami i świądami, można jeszcze dostać niezłego schiza: depresje, napady lękowe, psychozy, obsesje, mania prześladowcza itp.
    Na forach też piszą o nim różne ciekawe rzeczy (nie powiem, niektóre brzmią nawet zabawnie ;)) ale mi się z tego wszystkiego już dziś całą noc śniły tabuny zombie z trądem, z którymi twardo negocjowałam, żeby mnie nie gryźli.
    To jeśli ja mam takie sny tylko od czytania o Lariamie, to co będzie jak go zaczne zażywać???? Czy Wy to wytrzymacie? 😀
    matko, jakaż ja jestem teraz niewyspana…

  2. JEZZ
    13/08/2009 at 11:20

    Lista przerażających skutków ubocznych jest szeroko rozpowszechniona … zastanawiałyśmy się przecież jak to będzie gdy jedna będzie miała ciężką deprechę a dwie pozostałe agresywną agresję … gdyby powiedziała (ta jedna), że życie jest paskudne i chce umrzeć … to lepiej żeby nic ostrego nie znalazło się w zasięgu rąk tych agresywnych.
    I na forach i wśród znajomych zdania są podzielone. Skutki uboczne zdarzają się rzadko … ale się zdarzają 🙁

  3. 13/08/2009 at 11:42

    no właśnie! a mi się już zaczęły… we śnie wprawdzie tylko, ale jednak 😉
    powiem tak: przeżyłyśmy ze sobą parę miesięcy w stepach, górach i dolinach, szkoda by było tak drastycznie kończyć taką miła znajomość, czy nie? 😉
    to może jednak Malarone?

  4. JEZZ
    13/08/2009 at 11:45

    z ostatniej chwili ….
    „Etiopia
    Ryzyko: wysokie. P.falciparum występuje przez cały rok, na obszarach położonych poniżej 2.000 m. Brak zagrożenia w Addis Abebie. Odporność na chloroquine i sulfadoxine-pyrimethamine.
    Zapobieganie: unikanie ukąszeń komarów oraz profilaktyka mefloquine lub doxycycline lub atovaquone+proguanil.”
    na stronie: http://www.yahodeville.com/malaria/profilaktyka.html, są informacje o lekach i zastosowaniu – wygląda na to, że Malarone (atovaquone+proguanil) też się nadaje.

  5. Seniorita
    13/08/2009 at 18:14

    Chyba rzeczywiście najlepszy jest Malarone, szkoda tylko, że w moim przypadku nie wystąpił skutek uboczny w postaci anoreksji 😉
    Doxycylina też byłaby w porządku gdyby nie zapalenie jamy ustnej i infekcje grzybiczne. Ten lek zabija chyba wszystko co żywe, oczywiście z wyjątkiem ludzi 🙂

  6. Seniorita
    13/08/2009 at 18:15

    Może anoreksja pojawia się dopiero przy drugim zastosowaniu?

  7. 14/08/2009 at 08:56

    let us pray… 😉

  8. JEZZ
    08/09/2009 at 10:22

    Godzina „W” coraz bliżej (patrz na licznik po prawej). Na stronach pogodynek pogoda dla Addis zachęcająca – w większości prognozują na weekend 21-22*C i mniejsze bądź większe zachmurzenie, co poniektórzy dają 20-30% szans na deszcz (ale im nie wierzymy – kłamią i próbują zwrócić na siebie uwagę 😉 )
    Bahar Dar też wygląda nieźle

  9. 08/09/2009 at 12:07

    Mój mózg wypiera w ogóle z pola widzenia inne prognozy niż te, które mówią, że pogoda w Etiopii przez najbliższy miesiąc będzie wielce przyjemna, umiarkowanie ciepła, zupełnie bezopadowa, za to z licznymi fotograficznie malowniczymi chmurkami!
    I tej wersji będę się trzymać!!!!

  10. koleżka
    10/09/2009 at 21:15

    I niech taka będzie ! ( ta pogoda ).

    • 10/09/2009 at 21:43

      no i tu znów nasuwa mi się tylko jedno:

      módlmy się… 😉

      czy ja się aby za bardzo religijna nie robię przed tą Etiopią ;]
      no, ale w końcu to 2-gie państwo na świecie (po Armenii), które najwcześniej przeszło na chrześcijaństwo

  11. JEZZ
    11/09/2009 at 10:12

    Nasz plan stał się tak napięty, że to chyba będzie krótki paciorek 😉
    …już za chwileczkę, już za momencik … ODLATUJEMY ! … jak bociany do Afryki

    • 11/09/2009 at 14:56

      o tak, jak bociany! jak bociany!
      Myślisz, że będziemy sobie machać przez okienko samolotu? 😉

Leave a reply

*

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.