355 665 km

355 665 km

ta zupełnie dla mnie niewyobrażalna odległość ponoć jest bardzo mała (najmniejsza od 19 lat) w kontekście dystansu jaki musiałby przebyć księżyc 19 marca 2011, gdyby zechciał nagle wpaść na Ziemię na wieczorną herbatkę na przykład.
Nie chciał.
Za to ja stałam pod Adaśkiem, czekając na Marzenkę i rozkoszując się powyższym widokiem:

Legenda do widoku:
Adaśko – kopia pomnika wieszcza wydłubanego onegdaj (t.j. w 100 rocznicę urodzin A.M.) przez Cypriana Godebskiego; pod nim stojąc popełniłam powyższy fotokadr.
Kościół – to ten po lewej, p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca, bardziej swojsko zwany pokarmelickim lub eminaryjnym, z najciekawszą, moim zdaniem, elewacją na trakcie królewskim – bo kamiennną (a nie imitującą kamień!), a jak mówią, to zarazem pierwsza kamienna klasycystyczna fasada w całej Rzeczypospolitej.
Księżyc – wiadomo – lata wokół Ziemi, raz dalej (najdalej to ze 400.000 km z hakiem jest) raz bliżej (średnio dystansuje się na ok 380 tys km), a czasem najbliżej, jak teraz właśnie ; Był wielki, jasny i złowieszczy (a może wcale nie był złowieszczy, tylko akurat wisiał nad Pałacem Prezydenckim, a wokół tego to zawsze jakieś dziwne fluidy latały, ciekawe jakie będą latały 10/04/2011… :])

Nie wiem, czy to wpływ tego Księżyca właśnie, czy spotkania z M. (z którą zdarzyło mi się w życiu parę fajnych miejsc zobaczyć, parę niezłych ruin przemierzyć i parę niezgorszych gadżetów wykopać), a może, a nawet na pewno obydwu, ale miałam potem piękny sen.
Śniło mi się, że byłam w jakimś antycznym mieście, a tam były takie antyczne ogromne hale, wypełnione wspaniałymi antycznymi rzeźbami, amforami, skorupami amfor, gzymsami, reliefami i innymi fantastycznymi artefaktami, a dobrzy ludzie mówili:
– Bierzcie to sobie wszystko, ile chcecie, zabierajcie co Wam się podoba, nam to niepotrzebne, nie mamy z tym co zrobić, zabierajcie i niech cieszy Wasze oczy w Waszych domach forever and ever… Piękny sen był to
Rozumiecie mnie, prawda? 🙂

dobranoc (może znów się coś pięknego przyśni)

Share this!

Subscribe to our RSS feed. Tweet this! StumbleUpon Reddit Digg This! Bookmark on Delicious Share on Facebook

Leave a reply

*

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*