Miesiąc: listopad 2010
Pędzące Jeże dwa, a gotowane rybki trzy
18/11/2011 W dalekobieżnym autobusie wyruszyłyśmy ze stacji Pullman (jak to zwykle w Syrii, w każdym mieście znajdzie się jakaś stacja…
Przygodo, Ahoj! czyli w poszukiwaniu morza…
Opuszczamy Aleppo i jedziemy do wód – nasz cel: syryjski kurort Lattakia. Ale po drodze mamy jeszcze co nieco do…
palmyreński suplement
wspomniany we wpisie z Palmyry kierowca o ciemno-karmelkowych zębach śpiewał naprędce ułożoną piosenkę o Monice. Prapremierowe wykonanie było dłuższe, ale…
Jak daleko stąd Aleppo, jak blisko…
10/11/2010 – 14/11/2010 Dojechałyśmy do Aleppo. Pierwotny plan zakładał pokręcenie się po okolicy ze 3 dni i przejazd dalej nad…
Tygrys nad Eufratem
08/11-10/11/2010 Niektórzy (zwłaszcza w Syrii) twierdzą, że Syria jest kolebką cywilizacji, inni widzą tę kolebkę w Chinach, czy Egipcie, a…
I oczom ich ukazał się las….
… kolumn w ostatnim odcinku: 06/11/2010 Kierunek – PALMYRA! Pustynia Pustynia Jeszcze pustynia Powiązane zdjęcia:
jeśli staniało, to NIE jesteśmy w Jordanii
Madaba – Wadi Musa – Wadi Rum – Petra – Amman Jeśli miałabym określić Jordanię jednym słowem, to powiedziałabym: DROŻYZNA…
gdzie się podziały wszystkie gardłogrzmoty?
Chwilę słodkiego nieróbstwa w Petrze, czyli zabijanie czasu przed „wyprawą” na pustynie Wadi Rum, spędzam nareszcie na uzupełnieniu dzienniczka podróży….





