Czekam na kolejne zdjęcia i na szybki powrót do DOMU !!!
20/11/2008 PHNOM PENH – SIEM REAP statkiem po rzece w zasadzie nie ma co opowiadac, bo statek prul, na decku wial zachodni wiatr, wiec wiekszodc czasu spedzilysmy w zalatujacej zgnilizna powierzchni pod pokladem ;] Za to Siem Reap to kambodzanska stolica turystyki!
18/11/2008 KAMBODZAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!! Ze tak sobie zakrzykne radosnie za Ian’em Wright’em – moim ulubionym globtrekerem z Lonely Planet.
15-16/11/2008 BANGKOK Zwiedzilysmy już całe lotnisko, udało się z niego na szczęście wydostać. Zwiedzilysmy cały hotel i też nam się udało z niego wydostać. Zatem zwiedzilysmy też praktycznie cały Bangkok, bo z powodu kremacji siostry króla atrakcje częściowo pozamykane, więc szybko idzie ;] .

Pierwsze informacje – takim czymś se lecą dziołchy:
No to już! Manatki zawiązane, kaska przeliczona, zegar przestawiony na powrót, można spadać!

ponieważ, jak się wydaje, mamy już fazę przygotowań zamkniętą, a zegar przeskoczył właśnie na magiczną cyfrę 7
